Myśląc o współczesnym, eleganckim mężczyźnie oczami wyobraźni od razu widzę Jamesa Bonda w garniturze. Strój prosty, stonowany, bez zbędnych dodatków. Choć mężczyzna nie zawsze musi założyć garnitur aby być elegancki, jedno pozostaje niezmienne – nie może być wystrojony.


Mężczyźni nie noszą dekoracyjnej biżuterii. Jedyna ozdobna biżuteria, jaką może założyć mężczyzna to spinki do mankietów. To zabawne, bo jeszcze w XVII wieku strój mężczyzny ilością ozdób, koronek i drogich kamieni przerastał strój kobiety. Wraz ze ścięciem francuskiego króla i zmianą władzy pod koniec XIII wieku, nastąpił drastyczny zwrot w modzie męskiej. Mężczyźni stali się męscy w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Od tej pory strój dżentelmena stał się minimalistyczny. Stąd niezależnie od mody, w sytuacjach służbowych i podczas oficjalnych okazji, jedyną biżuterię współczesnego mężczyzny stanowią:


  • spinki do mankietów – wykonane ze srebra, złota, metalu, drewna lub kamienia – bardzo elegancki element stroju i jedyny element dekoracyjny (nie licząc krawata), 
  • zegarek – mocowany na skórzanym pasku (do garnituru), na metalowej bransoletce (na co dzień) lub kieszonkowy (do formalnego stroju) – powinien mieć klasę i styl, ale nie powinien być zbyt ozdobny, 
  • obrączka ślubna i ewentualnie rodowy sygnet. 


Można nie lubić Daniela Craiga jako Jamesa Bonda, ale w garniturach i smokingach od Toma Forda jest on jednym z najlepiej ubranych Bondów w historii. Są doskonale dopasowane, świetnie skrojone, zawsze w stonowanych barwach. Co jeszcze towarzyszy Bondowi na każdym filmie? Pistolet, Martini i Aston Martin DB5 (ten ostatni nie w każdej części) oraz spinki do mankietów i zegarek. Trudno wyobrazić sobie lepsze połączenie.


A spinka do krawata? Czy ona też nie stanowi elementu męskiej biżuterii? Otóż nie. Spinki do krawata wywodzą się od munduru wojskowego i są używane przez wojskowych i agentów ochrony. Przyjęły się też w modzie męskiej w Stanach Zjednoczonych, ale w Europie ich noszenie uważane jest za błąd.


Czy naprawdę to wszystko, na co mężczyzna może sobie pozwolić? W sytuacjach oficjalnych tak. W sytuacjach nieoficjalnych zwłaszcza młody mężczyzna może sobie pozwolić np. na łańcuszek czy skórzaną bransoletę. W ograniczonych ilościach. Duża ilość złota pasuje tylko do wizerunku rapera. A kolczyk? Kolczyk ma jedną bardzo istotną wadę. Nawet jeżeli się go wyjmie, widać po nim ślad. Wiadomo zatem, że mężczyzna go nosi, co może negatywnie wpłynąć na jego wizerunek.


Biżuteria zawsze powinna być dobrana do siebie kolorystycznie (srebro łączymy ze srebrem, złoto ze złotem) i komponować się z pozostałymi metalowymi elementami stroju takimi jak klamra paska od spodni lub oprawki okularów (które również powinny być odpowiednio srebrne lub złote).


Agnieszka Sajdak-Nowicka
www.wczerni.pl


Powiązane produkty

Produkt dodany do listy życzeń
Produkt dodany do porównania.